Wrocław, europejska stolica kultury, bardzo zobowiązujący tytuł. Przechadzając się jednak starówkowymi uliczkami widzimy, że  miasto niewątpliwie na niego zasłużyło. Pełno tutaj klimatycznych knajpek o różnorakiej tematyce. Naszą szczególną uwagę zwróciła jedna bardzo nietypowa cukiernia, dla której, mimo nieprzychylnej pogody, postanowiliśmy opuścić na chwilkę wiecznie zabieganą stolicę.

Słodkie Czary Mary to cukiernia założona przez siostry Anetę Stenzel-Mazur i Magdalenę Worską. Nie jest to jednak sklep z pączkami i drożdżówkami, a prawdziwa manufaktura lizaków. Odwiedzając to miejsce nie tylko można zaopatrzyć się w najcudowniejsze pod słońcem cukierki, ale również zobaczyć w jaki sposób powstają. Dziewczyny nie chowają się bowiem z produkcją na zapleczu, a zapraszają klientów na bezpłatne pokazy, podczas których można zrobić sobie własnego lizaka. My postanowiliśmy skupić się dziś na wnętrzu.

Pierwsze co nas powaliło, to aranżacja. Ściany w różowo- błękitnych kolorach, czerwone, jarmarkowe markizy czy stylowa, starodawna maszyna do produkcji waty cukrowej sprawiają, że wchodząc tam przenosimy się w czasie do amerykańskich lat 50. Dziewczyny pracujące w kolorowych opaskach i stylizowanych spódnicach dodatkowo podkręcają ten efekt. Bardzo ciekawa jest również podłoga, szachownica podciągnięta na ściany delikatnie zakrzywia nam perspektywę i kojarzy się z bajkową Alicją w Krainie Czarów. Półki ze słodyczami same w sobie są już świetną dekoracją. Zauroczyła nas również słodka, biała ławeczka i chorągiewki pod sufitem.

Jesteśmy pod wrażeniem zarówno znakomitych smaków słodyczy, w które nieśmiało przyznając zaopatrzyliśmy się bardzo porządnie, jak i świetnego klimatu, dzięki któremu przez chwilę poczuliśmy się, jakbyśmy mieli znowu po sześć lat 🙂 Jak widać nie jest to miejsce wyłącznie dla dzieci, zachwycamy się więc i polecamy!

 

example 10

 

example 9

 

example 8

 

example 7

 

example 6

 

example 5

 

example 4

 

example 3

 

example 2

 

example 1