W trakcie słynnego, duńskiego festiwalu Roskilde fotografka Johanna Siring postanowiła udokumentować swobodną atmosferę imprezy. Jej pomysł zaowocował projektem, w którym artystka fotografowała ludzi, a następnie robiła im drugi portret po pocałowaniu ich. Zobaczcie, jakie niezwykłe emocje uwalnia magia pocałunku!

Johanna Siring jest pochodzącą z Norwegii fotografką, ale mieszkającą w Nowym Jorku, która często podróżuje po całym świecie, aby za pomocą aparatu fotograficznego uchwycić historie, artystów i ludzi, którzy przykuli jej uwagę. Artystkę fascynują ludzie i to, że każdy z nas ma własny charakter i osobowość, a za tym kryje się zawsze nowa, ciekawa historia do opowiedzenia. Projekt z całowaniem miał odkryć prawdziwe twarze i emocje uczestników. Najpierw portretowała ich, a następnie tłumaczyła swój pomysł i prosiła o pocałunek. O dziwo okazało się, że po pocałunku ludzie porzucają kreowane role, wyluzowują i po prostu stają się sobą. Artystka zatytułowała serię „Kiss of a Stranger”, a swoim projektem chce pokazać, jak łatwo jest stworzyć więź z nowo poznanymi ludźmi.

foto: johannasiring.com