Duńska para projektantów, Victor & Rolf, zaskoczyła widzów swojego ostatniego pokazu w Paryżu. Zainspirowani malarstwem XVII wieku postanowili ubrać swoje modelki w dzieła sztuki.

Na tylnej ścianie wybiegu zawisły reprodukcje dzieł sztuki. Kiedy modelki wychodziły zza kulis, para projektantów zrywała obraz i szybko formowała go na ciele modelki, zamieniając reprodukcje w przepiękne, geometryczne i bardzo bogate stroje. To wyraz symbiotycznego współżycia wszystkich dziedzin sztuki: obraz żyje w galerii, może zmienić swoją funkcję na wybiegu – zamienia się w sukienkę. Dzieło sztuki transformuje się w ubranie, by po chwili znów móc zawisnąć na ścianie. Efekt? Zobaczcie sami.