Trudno jest zmienić wizerunek miejsc, które kojarzą się jednoznacznie źle i trudno walczyć z utartymi stereotypami. Ofiarami takiego myślenia są powojenne apartamentowce znajdujące się w Berlinie. Wybudowane w latach 20. blokowiska, których cena mieszkań była przystępna dla większości społeczeństwa kojarzą się z chłodnymi, zaniedbanymi i często też niebezpiecznymi osiedlami. Malte Brandenburg odczarowuje te miejsca w swojej kolorowej i minimalistycznej fotografii w ramach projektu Stacked.

Modernistyczna architektura często spotyka się z negatywnymi opiniami. Zarzuca się, że budynki są dużymi betonowymi klockami, które nigdy nie będą przytulne i przyjazne dla oka. Brandenburg stara się walczyć z takim rozumowaniem i pokazać powojenne budownictwo Berlina w nieco innym świetle. Zdjęcia zrobione są z takiej perspektywy, że nie widać podwórek, zamalowanych graffiti ścian i innych budynków dookoła. Artysta kadry wybiera tak, by pokazać budynki z jak najlepszej strony. Ściany są kolorowe i pięknie kontrastują z błękitem czystego nieba. Brandenburg nie chce negować powojennej architektury, nie chce wymazywać jej ze świadomości mieszkańców. To element historii, którego nie należy wymazywać.

 

źródło: maltebrandenburg.com