Już od kilku dobrych lat panowie pozostają wierni swojej miłości do wąsów i brody, a jak wiadomo uczucie trzeba pielęgnować, stąd coraz częstsze wizyty płci brzydkiej w popularnych barbershopach. Zobaczcie jak to się robi w Ameryce!

Francuski fotograf Franck Bohbot, po przeprowadzce do Nowego Jorku postanowił fotografować to co nas otacza, a czemu rzadko dokładnie się przyglądamy. Zainspirowany twórczością Roberta Franka, pragnął się skupić na zwykłych ludziach w ich naturalnym otoczeniu. I tak właśnie zaintrygowany lokalnymi barbershopami, na które napotykał się w każdej okolicy, postanowił stworzyć serię zdjęć o tej tematyce i zatytułować ją Cuts.