Joga kojarzy nam się z wyciszeniem, kwiatem lotosu pośród zieleni lub na nadmorskim piasku. Kto z nas może sobie pozwolić na medytację i ćwiczenia w tak harmonijnym otoczeniu? Żyjąc w szybkim tempie miasta czasem nie mamy jak uciec od jego gwaru i industrialności. Dlatego warto wykorzystać jego cechy w poszukiwaniu wewnętrznego rozwoju przez jogę. Zobaczcie jak zrobiła to Anja.

Artystka, architektka, tancerka i nauczycielka jogi Anja Humljan stworzyła miejski projekt Urban Yoga. Obserwując jej projekt widzimy proces wyjścia z sali do ćwiczeń i zatopienia się w miejską tkankę. Joga poprawia nasze samopoczucie, oddech i uczy poruszać się po środowisku miejskim. Według Anji powinniśmy oswoić miejskie środowisko, ponieważ jest dla nas codziennością, a walka z codziennością zakłóca naszą wewnętrzną harmonię. Sama artystka dodaje: Jak długo, nasze ciała będą odnosić się do rzeczywistej przestrzeni, tak nasze serce odnosi się do naszego ciała. Uprawianie jogi w mieście sprawia, że możemy się w nie bardziej zatopić, pobierać energię z jego struktury, poznawać je.