Europalety są ostatnio bardzo modne. Robi się z nich prawie wszystko. Coraz częściej pojawiają się we wnętrzach. Raz wcielają się w stolik kawowy (http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10150983925487686&set=pb.134511952685.-2207520000.1353271410&type=3&src=http%3A%2F%2Fsphotos-a.ak.fbcdn.net%2Fhphotos-ak-ash3%2F528503_10150983925487686_1720167477_n.jpg&size=600%2C711), innym razem kanapę (http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151042232322686&set=pb.134511952685.-2207520000.1353271383&type=3&src=http%3A%2F%2Fsphotos-g.ak.fbcdn.net%2Fhphotos-ak-ash4%2F200585_10151042232322686_1034746445_n.jpg&size=450%2C876), kwietnik czy podstawę kuchennego blatu (http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10150985958022686&set=pb.134511952685.-2207520000.1353271410&type=3&src=http%3A%2F%2Fsphotos-e.ak.fbcdn.net%2Fhphotos-ak-prn1%2F536763_10150985958022686_259368778_n.jpg&size=500%2C608).  Ja widzę je wszędzie, co sprawia że podobają mi się coraz mniej… ale w takiej ilości w jednym miejscu z pomysłem, obecność mi nie przeszkadza, a wręcz intryguje. Biurka, schody, stół w sali konferencyjnej, ławy a nawet ścianka działowa wszystko z palet. Projekt Most Architecture powstał na zlecenie jednej z siedzibą w Amsterdamie. Na życzenie kienta, wnętrze miało „być z recyclingu”. W związku z wytyczną, nie dziwi mnie użycie palet. Ale za to ilość w jakiej zostały wykorzystane i  efekt końcowy bardzo mi się podoba. Z oklepanego już pomysłu uzyskali bardzo fajne wnętrze.