Walijski artysta Phlegm stworzył najbardziej skomplikowany mural, jaki możemy obserwować na polskich ulicach. „Civilisation” zachwyca rozmachem i szczegółami, na ścianę przy Stalowej 47 można patrzeć godzinami.
Prace nad projektem w studio trwały trzy miesiące, praca przy ścianie ponad 120 godzin. Artysta przyjechał do Warszawy z innym projektem. Najpierw stał długo patrząc się na wysoką ścianę na warszawskiej Pradze Północ. Finalnie zdecydował, że przeniesie na nią projekt, nad którym wciąż pracował – niezwykle skomplikowaną pracę zatytułowaną „Civilisation”. Było to wyzwanie – Phlegm pracował od godzin porannych do późnowieczornych, były chwile zwątpienia i triumfu, kiedy wielkie malowidło nabierało właściwych kształtów. Dzieło przedstawia dwie charakterystyczne dla komiksowego stylu artysty postaci, wokół których rozwija się wiele wątków i historii. Sam artysta nie udziela wywiadów, woli by za niego przemawiały dzieła. Należy też do tych nielicznych, którzy nie poszli w stronę galeryjną. Pracę przy Stalowej 47 uznał za najbardziej skomplikowaną w jego dotychczasowej twórczości.
„Civilistation” to drugi mural Phlegma w Warszawie. Pierwsza powstała w 2013 roku przy ulicy Mińskiej. „Zamek” – taką nazwę nadali tamtej pracy mieszkańcy – był jednym z najbardziej lubianych i cenionych dzieł w przestrzeni publicznej Warszawy. Świetnie wkomponowany w ścianę starej kamienicy, do tego stopnia zaangażował okolicznych mieszkańców, że gdy podjęto decyzję o wyburzeniu budynku zawiązał się oddolnie społeczny komitet obrony muralu. Praca w końcu zniknęła wraz z budynkiem w 2016 roku.
Nowy mural przy Stalowej 47 także żywo angażuje mieszkańców. – Za każdym razem widzę tutaj nowy element – mówi jeden z mieszkańców. – Przed ścianą można stać godzinami – dodaje inny przechodzień. Mieszkańcy przystają, dyskutują na temat interpretacji.
Takie jest zadanie sztuki w przestrzeni publicznej.
Jeśli chcesz być na bieżąco śledź naszą zakładkę ART a na pewno nic cię nie ominie.