Chociaż Florin Țepârdea jest zawodowo związany z branżą  IT, jego największą pasją jest fotografia. Jego projekt, którego tytuł zainspirowany jest filmem Hitchcocka, przedstawia życie studentów mieszkających w rumuńskim akademiku. Akcja zdjęć My Rear Window odbywa się na balkonach domu studenckiego w Bukareszcie.

Początek serii jest dość banalny: fotograf spędzał czas w pokoju swojej dziewczyny i zaczął fotografować to, co widzi z balkonu. Na jednym ze zdjęć uchwycił dziewczynę, która robiła coś na swoim balkonie, znajdującym się naprzeciwko. Florin szybko wpadł na pomysł, że w ten sposób może dokumentować studenckie życie. Jego zdjęcia, choć ograniczone do jednego kadru, są bardzo różnorodne. Pokazują różnych ludzi podczas różnych aktywności, wskazują na różnice między zachowaniem ludzi. Fotograf konsultował możliwość opublikowania zdjęć z ich bohaterami, pilnował  też, żeby nikt z jego modeli nie czuł, że narusza ich strefę intymności. Chcielibyśmy, żeby zrealizowano polską odsłonę projektu!

 

źródło: vice srbija