Z pozoru skromny londyński dom kryje niezwykłe, wesołe wnętrze. Macie ochotę na podróż po raju? Zobaczcie uroczy dom dekoratorki wnętrz, Beaty Heuman.

Wnętrza, które tworzy Beata Heuman są świeże, kolorowe i przytulne. Może to wina przeznaczenia? W końcu Beata po łacinie znaczy „szczęśliwa”. „Chcę sprawić, by ludzie trochę zapomnieli o świecie zewnętrznym” wyjaśnia projektantka. Jakie obrazy zobaczymy w jej domu? Zachwycające tapety w jadalni w falisty wzór pofałdowanych kwiatów i wijących się liści. Szaleńczego dreszczyku sielskiej scenerii dodają gięte, drewniane, dość surowe krzesła w stylu art déco z oparciami obitymi zapinaną na suwak skórą. Bajeczne kolory ścian połączone ze starymi meblami, miękkie otomany, oryginalne dodatki i zwariowane wzory. To wszystko sprawia, że wnętrze przypomina trochę bardzo stylowy dom dla lalek. „Ludzie zbyt poważnie traktują wystrój wnętrz: możesz się dobrze bawić lub możesz przestrzegać wszystkich tych zasad, które nie mają większego znaczenia”. Patrząc na jej dom trudno się z tym nie zgodzić. Urządzanie domu powinno być zabawą!

 

źródło: architecturaldigest.com