Miami Wars to miejsce inne niż wszystkie. Od dziesięciu lat zachęca do odkrywania rzecznej strony miasta. Mimo że sezon trwa tutaj do końca września – miejsce przygotowało na koniec wakacji, w ostatnią niedzielę sierpnia niespodziankę – koncert akustyczny autora muzyki filmowej i kompozytora Daniela Blooma oraz Tomka Makowieckiego na pożegnanie wakacji.

– Sezon, choć kapryśny jak jego pogoda, jeszcze się nie kończy i akwen się nie zmienia – pozostajemy w najpiękniejszym miejscu nad Wisłą, na Cyplu Czerniakowskim, do końca września. W tym jubileuszowym dziesiątym sezonie Miami Wars spełniamy swoje marzenia. A może i Wasze. Stąd i nad Wisłą wyjątkowi artyści Tomek Makowiecki i Daniel Bloom – zachęcają do przyjścia na bezpłatny koncert animatorzy z Miami Wars.
W zasadzie niejeden koncert, ale dwa kameralne koncerty Tomka Makowieckiego i Daniela Blooma. Wystąpią oni razem i osobno. Wydarzenie odbywa się pod hasłem Follow The River. Chodzi o podążanie za rzeką. Twórczość Daniela Blooma i Tomka Makowieckigo łączy nostalgiczny, hipnotyczny klimat, tęsknota za prawdziwymi uczuciami i jakiś nieokreślony, jednak budujący, smutek.
Miami Wars w tym roku pojawiło się w nowej odsłonie, z pięknym słonecznym tarasem. Tutaj odbywały się spotkania, zajęcia jogi, warsztaty, akustyczne koncerty. Miami Wars to także flota wiślana, która wykreowała takie niezapomniane rejsy jak Sunset Cruise czy Kolacje na Wiśle.
O artystach
Tomek Makowiecki
Artysta, który lubi znikać na długie lata, żeby wrócić wtedy, kiedy nikt już nie pamięta, że miał wracać. Urodzony w Gdyni w 1983 roku, a muzycznie – gdzieś między elektroniką, melancholią i dźwiękami, które idealnie pasują do nocnych spacerów po mieście albo do patrzenia w sufit o trzeciej nad ranem, czy w objęciach ukochanej czy tęskniąc za tymi objęciami.
Zadebiutował jako jeden z pierwszych „idoli” w Polsce, ale szybko odciął się od popowego sznytu i poszedł w stronę alternatywy – najpierw z Makowiecki Band, potem solo. W 2007 zaskoczył wyjątkowo dojrzałą, hipnotycznie łagodną płytą „Ostatnie wspólne zdjęcie”. W 2013 roku wydał „Moizm”, płytę mroczną, osobistą i również świetnie przyjętą, po czym… zapadł się pod ziemię. Wrócił dopiero w 2024 roku z albumem „Bailando” – i nie, nie jest to taneczne latino. To raczej przejmujący, wyciszony alarm w Twojej głowie – chwytaj chwilę. Melancholijnie i stylowo, z pięknymi cytatami z lat 80. Cały Tomek – zawsze trochę z boku, zawsze na własnych warunkach.
Daniel Bloom
Mistrz nastrojów i muzyki filmowej potrafiący zobrazować dźwiękiem zadumę, niepokój egzystencjalny, nieszczęśliwą miłość. Jego muzyka uskrzydla nie tylko podczas jazdy nocą przez puste miasto. Z wykształcenia archeolog, z zawodu – autor niezapomnianych soundtracków i wyjątkowy kompozytor.
Łączy ambient, elektronikę, potrafi odnaleźć się w świecie jazzu i analogowych trzasków. Stworzył muzykę do takich filmów jak „Tulipany”, „Wszystko, co kocham”, „Nieulotne” czy „Słodki koniec dnia” – czyli generalnie: jak coś boli, tęskni albo pachnie wakacjami, to pewnie gra Daniel Bloom. Tworzy także autorskie produkcje – takie jak hipnotyczny „Thorn” czy „Lovely Fear”. Na tej ostatniej płycie zderzył syntezatory z głosami Meli Koteluk, Gaby Kulki i właśnie Tomka Makowieckiego.
niedziela, 31.08, godz. 18.30
Follow the River
TOMEK MAKOWIECKI
DANIEL BLOOM
wstęp wolny
Po więcej fajnych eventów zapraszamy do naszej zakładki wydarzenia.