Róża Bertin była nie tylko krawcową, ale też osobą z ogromną determinacją co zaprowadziło ją wprost do Wersalu i została ministrem mody samej Marii Antoniny.  Bertin stworzyła zupełnie nową garderobę, rezygnując tym samy z panującego ancien régime – wprowadziła styl lekki, opływający, a także gamę dodatków od kapeluszy po rękawiczki i różnorodne przybrania głowy. Pracowała pod nazwą La Bertin, utorowała drogę dla pozostałych wielkich krawców. Charles Worth założyciel haute couture wzorował się właśnie na niej. 

RÓŻA BERTIN – KIM BYŁA?

Urodziła się w 1747 roku w Abbeville w biednej rodzinie. Jej ojciec zmarł, kiedy Róża miała 7 lat. Kiedy jej matka uznała, że Bertin jest zdolna do pracy, wysłała ją na praktyki do modystki panny Barbier, gdzie poznała tajniki pracy z materiałem.

Młoda i zdolna idealnie wpisała się w czas, kiedy Encyklopedia Diderota zdefiniowała po raz pierwszy zawód marszandki (modniarki) – polegający na wykańczaniu i ozdabianiu strojów. Dzięki marszandkom sukienki nabierały zupełnie innego charakteru, dostawały nowe życie,a rynek ozdób rósł w bardzo szybkim tempie. Róża ciągle poszukuje, tworzy nowe rzeczy, z wielka delikatnością traktuje materiały, co zostaje zauważone przez samą hrabinę d’Usson. Hrabina wraz z bratową Lamballe finansuje jej butik Le Grand Mogol, który przynosi krawcowej ogromne zyski.

RÓŻA BERTIN NA DWORZE MARII ANTONINY

10 maja 1774 umiera Ludwik XV i to Maria Antonia ma się stać głównym punktem na dworze królewskim, co bardzo ją niepokoi, gdyż zasady etykiety nie są jej bliskie. Gorsety, które krępują ruchy, krynoliny, ciężkie suknie to zdecydowanie za dużo, dla młodej delfiny. Róża w tym czasie kwitnie – jej nieograniczona fantazja zadowala damy z wyższych sfer. Ogony z pawich piór noszone z tyłu koka, czarne kwiaty układane w kształt korony i pełna gama kolorów to znak rozpoznawczy marszandki.

Latem 1774 roku Maria Antonina postanawia spotkać się z Bertin i niewiele później marszandka zostaje jej prawą ręką do spraw mody. Arystokraci proszą Różę o pełen zakres usług, karety zdobione herbami ustawiają się przed jej domem. Wiadomo też, że marszandkę oraz Marię Antoninę łączyła szczególna więź, co doprowadziło krawcową na szczyt. Przed „erą” Bertin kobiety nosiły gorset z fiszbinami, który ograniczał swobodę, Róża tworzy sukienkę „poloneskę”, w której można swobodnie oddychać, „czerkieskę” do tańca, bez trenu – wyzwala kobietę z utartych form. Maria Antonia z pomocą Róży tworzy własny styl życia na dworze królewskim.

UPADEK FRANCJI I RÓŻY BERTIN

Maria Antonia po raz pierwszy przed 30 urodzinami odmawia założenia sukienki zaprojektowanej przez Różę, narzucając tym samym wszystkim kobietom w wieku trzydziestu lat dyktat gorsetów. Nie rezygnuje z luksusu, ale zmienia po raz kolejny oblicze mody dworskiej. W 1787 Francja staje na skraju bankructwa, monarchia upada, Róża przebywa na wygnaniu w Londynie. W 1795 roku wraca do Francji, ale zamiłowanie do prostoty całkowicie przemija na rzecz krynolin i muślinu.

Róża zostaje bez pracy i dopiero w 1814 roku rodzina królewska przypomina sobie o tej wielkiej krawcowej. Niestety już za późno. Róża Bertin zmarła 22 września 1813 roku. Dziś „Mademoiselle Bertin de Paris” to francuska marka odzieży eleganckiej, a Mileny Canoreno tworząc kostiumy do filmu Sofii Coppoli o Marii Antoninie wiernie czerpała z projektów kapłanki mody XVIII wieku.