Pożądane przez każdego, nadające życiu sens, poszukiwane w różnych momentach codzienności, czasami też spożywane w formie substytutów – szczęście, bo o nim mowa, to jedno ze słów, które dla każdego może znaczyć coś innego. Do refleksji nad jego odcieniami poprzez swoją twórczość skłania Aga Pietrzykowska, autorka wystawy Cukierki na szczęście.

Każdy z nas chciałby być szczęśliwy. Marząc o szczęściu, myślimy o wartościach trwałych, długofalowych: spełnionej miłości, szczęśliwej rodzinie, zdrowiu, sukcesie zawodowym, zamożności. W pogoni za nim zaspokajamy najczęściej chwilowe pragnienia. Oszukujemy się jedząc wyrafinowane potrawy i słodycze oraz kompulsywnie kupując ubrania. Korzystamy też z rozmaitych używek, które zwodzą nasze zmysły. Kupujemy sobie szczęście, zamiast na nie zapracować – jesteśmy jak dzieci – liczymy, że dostaniemy od życia cukierek, by choć przez chwilę poczuć, że jesteśmy szczęśliwi.

Jaki smak mają cukierki, które nazywamy szczęściem? Aga Pietrzykowska w umiejętny sposób za pomocą malarstwa, ale też rysunku, ilustracji, kolażu i różnych pośrednich form ekspresji prowadzi z nami dialog, mówiąc dużo, ale pozostawiając też przestrzeń do wymiany zdań. Ta konwersacja odróżnia dzieło sztuki od ściennej dekoracji. Czy jest przepis na szczęście? Oczywiście, że nie. Jednak jest jedna wskazówka, która dla wielu może być kluczem do spełnionego życia: budowanie w sobie długotrwałego poczucia szczęścia należy zacząć od pokochania siebie samego, tylko wtedy będziemy potrafili kochać innych. Wówczas szczęście będzie możliwe nawet, gdy otrzymamy od losu kwaśne cukierki.

Xanadu Galeria i Dom Aukcyjny, ul. Hoża 51 w Warszawie
Wystawę będzie można obejrzeć do 4 marca
Wernisaż: 14 lutego 2018 r., godz. 18:00 – 21:00